Jesienne smutki. Psia depresja

Za oknem jest szaro, zimno i wciąż pada deszcz. Pomimo mało przyjaznej aury wołamy naszego psiaka na ulubiony i wciąż wyczekiwany spacer, a on ledwie zerka na nas ze znużonym wyrazem pyska. Nie próbuje nawet pobiec w kierunku drzwi, kompletnie nie reaguje na widok smyczy, co gorsza, nawet nie wstaje ze swojego wygodnego posłania, co się z nim dzieje?


Źródło: fot. Tomasz Mońko, www.facebook.com/tomasz.monko

Nie działa nawet ulubiony smakołyk, a pełna miska nie robi na nim wrażenia?  Czyżby jesienna chandra dopadła naszego pupila? Warto rozpocząć walkę z tym niepokojącym zjawiskiem. Taki marazm i brak ruchu może stać się przyczyną depresji i niebezpiecznej dla zdrowia otyłości.

Niejednokrotnie doświadczamy jesiennej chandry, uczucia ogólnego zniechęcenia, apatii. Brak dostatecznej dawki słońca oraz niesprzyjająca aktywności fizycznej pogoda zdecydowanie obniżają nastrój. Pod tym względem jesteśmy skonstruowani bardzo podobnie do naszych czworonożnych przyjaciół. Musimy również pamiętać, że psy są bardzo wrażliwe na nasze emocje, odczuwają je intensywnie. Nasz nastrój udziela się psu. Ten apatyczny jeszcze bardziej potęguje chandrę u pupila. Dlatego też nasz psiak jest narażony na depresję zdecydowanie w większym stopniu niż my sami.

Nie pozwólmy zatem, aby jesienna plucha zaburzyła harmonię panującą w życiu naszym i naszego pupila. Nie dajmy się chandrze, dużo spacerujmy i ćwiczmy z  psem. Warto też wspomnieć, że to właśnie podczas aktywności fizycznej wydzielają się w organizmie endorfiny odpowiedzialne za odczuwanie szczęścia.

Apatia jest niebezpieczna i może być przyczyną depresji, która nie jest wcale łatwa do wyleczenia. Dlatego pamiętajmy, by walczyć z chandrą już od samego początku.

Jak to się leczy?

 Depresja jest stanem słabości organizmu, który kompletnie zatracił
swoją zdolność przystosowywania się do zmian środowiskowych.

W depresji występuje utrata inicjatywy, obserwujemy stan zatroskania wraz z silną tendencją do nadmiernego przywiązania i zaburzeń. Na podstawie wieloletnich badań i obserwacji klinicznych wyodrębniono dwa stadia w ewolucji depresji u psów, mianowicie: stan depresyjny ostry (depresja reaktywna) oraz stan depresyjny chroniczny. W stanie depresyjnym ostrym obserwujemy przede wszystkim apatię. Pies jest zobojętniały na bodźce z otoczenia, popiskuje, nie chce jeść, pije bardo mało, dużo śpi. Charakterystycznymi cechami tego stanu są głównie anoreksja i hipersomnia (nadmierna senność). W stanie depresyjnym chronicznym pies jest zdecydowanie mniej apatyczny. Dzieje się tak, ponieważ jego reakcje emocjonalne na bodźce o dużej intensywności są gwałtowne. Apetyt jest zmienny z etapami anoreksji i bulimii, pragnienie również jest zmienne. W tym przypadku główne zaburzenia dotyczą snu. Obserwujemy zwiększoną fazę snu paradoksalnego (REM), a także gwałtowne wybudzenia w ciągu pierwszej godziny snu. Często w okresie poprzedzającym sen pojawiają się okresy lękowe. W końcu dochodzi do zaburzenia zdolności poznawczej (rozwój wsteczny – badanie pyskiem, brak zachowania czystości) i utrata zdolności antycypacji (przewidywania).

W obydwu przypadkach konieczna jest farmakoterapia, która bez odpowiedniej terapii ruchowej, terapii zabawą, agility nie jest wystarczająca. Wskazana jest również muzykoterapia, np. kilkunastominutowe przerywane sesje z muzyką relaksacyjną dla psów.


z pazurem butik zpazurem.pl z pazurem
z pazurem z pazurem z pazurem z pazurem z pazurem
z pazurem