Pies rozrabiaka czy z ADHD?

ADHD dotyka nie tylkoludzi. Coraz częściej mówi się o zwierzęcym odpowiedniku tej przypadłości.Czy wystarczy stuknięcie w blat stołu, żeby wasz pies zaczął szczekać, spacery kończą się szaleńczym biegiem przez park, a próby tresury wywołują wyłącznie opór? Bardzo prawdopodobne, że to właśnie nadpobudliwość ruchowa.

Źródło: iStockphoto/Thinkstock

Psy mogą cierpieć na ADHD tak samo jak ludzie. Ewolucja kształtowała zachowania obu gatunków w niemal identyczny sposób. To dlatego naukowcy studiujący zaburzenia w ludzkich zachowaniach bardzo często jako przykład wybierają analizy podobnych problemów u czworonogów.Jednak aż do teraz nie przebadano psów ściśle pod kątem ich impulsywności.

Krótszy gen = mniej opanowania
Uczeni z Uniwersytetu im. LorándaEötvösa w Budapeszcie  obserwowali 104 owczarki niemieckie. Najpierw poproszono ich właścicieli o wypełnienie specjalnych ankiet, następnie poddano psy serii ćwiczeń. W ten sposób udowodniono związek między „polimorfizmem powtórzeniowym w genie hydroksylazy tyrozynowej (TH) z aktywnością-impulsywnością psów”. Jest to gen odpowiedzialny za emocje i koncentracje uwagi. Zgodnie z badaniami Węgrów największe problemy z panowaniem nad sobą mają osobniki, u których ten gen jest krótszy.- Wiek i płeć nie miały wpływu a skalę ADHD w tym eksperymencie. Szkolenie w dużym stopniu przekłada się na skupienie uwagi psów.Zauważyliśmy, że dobrze wyszkolone psy były mniej rozkojarzone - czytamy w raporcie, który zamieścił magazyn PLoS ONE. Jednocześnie naukowcy podkreślili, że owczarki po podstawowym treningu, lub wcale nie szkolone osiągały podobne wyniki, co psy o wyspecjalizowanych zdolnościach (ratownictwo, sprawność czy ochrona).  Dzięki tym wnioskom łatwiej będzie diagnozować ADHD u psów.Naukowcy przekonują jednak, że ich badania w przyszłości mogą pomów także w leczeniu ludzi. – Obecne wyniki dają szanse na rozwijanie nauki w przypadku ludzi, jednak dalsze badania powinny dotyczyć innych cech osobowości, związanych z aktywnością i impulsywnością psów, a także powiązań z ludzkim ADHD – czytamy w raporcie.

Nadpobudliwość czy brak ruchu?
Na szczęście z nadpobudliwym psem nie musimy od razu jechać do Budapesztu. Jeżeli zauważyliście niepokojące objawy u swojego podopiecznego, śmiało możecie zabrać go do lokalnego weterynarza. Lekarz diagnozując chorobę będzie w stanie wyryć jej przyczyny i pomóc w przezwyciężeniu jego uciążliwego zachowania. Zastanówcie się też czy aby na pewno nadmierna energia waszego pupila wynika z nadpobudliwości. Może siedzący przez cały dzień w domu pies po prostu musi gdzieś rozładować nagromadzoną energię i najlepiej będzie wyjść z nim na spacer.

Źródłohttp://www.plosone.org