Pies, który był gangsterem, teraz jest policjantem

Dwuletni labrador z Włoch spędził większość swojego życia na nielegalnej arenie. Zabrany gangsterom nie sprawia kłopotów. Wręcz przeciwnie. Strzeże prawa, jako pies policyjny. Przeczytaj niesamowitą historię o tym, jak dostał nowe życie.

Każdy pies może wstąpić do policji Każdy pies może wstąpić do policji Źródło: Shutterstock

Policjanci i sędziowie chcieliby żeby wszyscy przestępcy przechodzili taką resocjalizacje. Odebrany włoskim przestępcom labrador dzisiaj chodzi w mundurze. Jest psem policyjnym, który pilnuje porządku na rzymskim lotnisku. To pierwszy we Włoszech pies-gangster, który został przyjęty na służbę.

Z ringu do policji

Dzisiaj Ettore jest ułożony i posłuszny. Nikomu kto ma okazję obserwować rozważne zachowanie czworonożnego stróża prawa nie nie przyjdzie do głowy, że jeszcze nie dawno ten labrador był agresywnym wojownikiem na nielegalnej arenie w środkowych Włoszech. Nazywał się wtedy Miele, czyli miód, i słynął z brutalnych walk z groźnymi pitbullami. Potyczki wśród innych niebezpiecznych psów Miele nie tylko przetrwał, ale zgodnie z opowieściami radził sobie w nich całkiem nieźle. Kiedy zarabiającą na zagryzających się psach szajkę rozbili policjanci, postanowiono, że pies dostanie drugą szansę. Chociaż mogło to być czasochłonne i niebezpieczne, oduczono go agresywnych nawyków i wytresowano od podstaw.

Na służbie

Tak pies zaczął nowe życie jako Ettore (Hektor), policyjny pies-tropiciel. Wyszkolony, został wcielony do jednostki operacyjnej na lotnisku Fiumicino w Rzymie. Teraz czuwa nad tym, aby nikt nie wniósł na pokład samolotu bomby. Każdego dnia dokładnie sprawdza torby, terminale i samochody. Jego potężna postura budzi respekt, ale jednocześnie jego wesoły pyszczek nie zdradza traumatycznej przeszłości.

Labradory są bardzo lubiane przez pracujących na lotniskach policjantów To dlatego, że są drobiazgowe i spokojniejsze od owczarków niemieckich, które wykrywają narkotyki. Czuły nos tej rasy pozwala odnajdywać materiały wybuchowe i nielegalnie przemycane pieniądze. Poza tym, jak przyznają funkcjonariusze, pasażerowie dużo chętniej dają się obwąchiwać właśnie labradorom.