Niecodzienne spotkanie sklonowanych jamników

Latem 1996 roku przyszła na świat owca Dolly, która była pierwszym w historii sklonowanym ssakiem. Udało się jej przeżyć zaledwie sześć lat, ale z czasem udoskonalono technologię klonowania, a ponadto zaczęto ją stosować w celach komercyjnych. W 2005 roku organizacja Sooam Biotech Research Foundation sklonowała pierwszego psa. W ten sposób na świecie pojawiły się czworonogi będące wiernymi kopiami swoich pierwowzorów.

Winnie i jej klon Winnie i jej klon Źródło: DailyMail.co.uk

Jedno z najbardziej nowoczesnych laboratoriów zajmujących się klonowaniem czworonogów mieści się w Korei Południowej. Z jego usług korzystają nie tylko bogaci Azjaci, ale także Brytyjczycy i Amerykanie, którzy z różnych powodów chcą mieć w domu ukochanego czworonoga o określonym wyglądzie i predyspozycjach. Obecnie na sklonowanie psa trzeba przeznaczyć równowartość 60 000 funtów. Mieszkająca w Wielkiej Brytanii Rebecca Smith nie musiała jednak zapłacić za usługę nawet pensa, gdyż wygrała konkurs, w którym głowną nagrodą był klon wybranego czworonoga. Rebecca zdecydowała się sklonować ukochaną 12-letnią jamniczkę o imieniu Winnie.

Naukowcom wystarczyła jedynie próbka skóry, aby stworzyć klon będący idealnym odzwierciedleniem Winnie. Różnica wieku między jamnikami wynosi aż dwanaście lat, ale pod względem budowy ciała i kodu genetycznego, są one bliźniakami. Różni je jedynie waga, gdyż starsza Winnie cierpi na niewielką nadwagę oraz ma nieco inny kolor pyszczka. Niemniej oba psy zaprzyjaźniły się ze sobą i spędzają razem mnóstwo czasu, a każdej nocy śpią w łóżku swojej opiekunki.

Rebecca Smith przyznaje, że sklonowany jamnik nie zastąpi jej nigdy Winnie, ale z pewnością dzięki jego obecności, będzie się jej kiedyś łatwiej rozstać z ukochaną suczką. Brytyjka zawdzięcza Winnie wiele, gdyż sympatyczna jamniczka pomogła jej uporać się z problemami natury emocjonalnej.

 

Źródło: DailyMail.co.uk