Nasze zachowania, które łamią psie serca

Nie robimy tego celowo ani z premedytacją. Przecież kochamy naszych czworonogów nad życie i chcemy dla nich jak najlepiej. Niestety nasze dobre intencje nie zawsze idą w parze z tym, co jest dobre dla pupili. Niechcący i najczęściej nieświadomie uczymy ich złych nawyków lub łamiemy im serca. W jaki sposób? Przeczytajcie!

Źródło: geryland_puppy

Pragniemy być idealnymi opiekunami dla naszych ukochanych pupili, ale nie zawsze nam to wychodzi. Wysyłamy złe lub niejasne sygnały, które mącą w emocjach czworonogów i wpływają źle na ich zachowanie. Najczęściej popełniamy błędy z jednej prostej przyczyny - braku odpowiedniej wiedzy. Często okazuje się bowiem, że problemy z pupilem to nie kwestia jego charakteru, ale nieprawidłowej komunikacji pomiędzy nim a jego właścicielem. Specjaliści zwracają uwagę, że pewne nasze zachowania, tak często powielane w codziennym życiu, mogą przynieść psu więcej krzywdy niż pożytku. Oto one.

Chodź tu natychmiast!

Ile razy zdarzyło ci się zawołać psa w ten sposób z marsową miną i podniesionym tonem? A właściwie należałoby zadać pytanie: w jakim celu i kiedy go tak wołasz? Bardzo często oczekujemy, że nasi pupile przybiegną do nas, nawet jeśli nie ma takiej potrzeby, a one nie mają na to ochoty. Może lepiej upewnić się, że komenda "chodź tu" działa za każdym razem, gdy czekasz na niego z uśmiechem i nagrodą? Nagroda jest tutaj kluczowa. W zabawach z psami należy zawsze pamiętać o przedmiotach, którymi czworonóg może być nagradzany - ulubioną zabawką czy smakołykiem. Nigdy nie stosuj kar na swoim pupilu! To więcej niż pewne, że jeśli raz ukarzesz psa po tym, jak wróci do ciebie, nie będzie chciał więcej tego zrobić, bo będzie się po prostu bał. Psy czują nasze negatywne emocje i wyczytują je z tonu głosu oraz mowy ciała. Żaden pies nie chce być traktowany w ten sposób i wracać do właściciela z lękiem i podkulonym ogonem. Nawet jeśli twój pupil wraca do ciebie po długiej eskapadzie w sąsiedztwie, oczekuj na niego z radością i pokaż mu, jak się cieszysz, że go widzisz. Taka nagroda zdziała więcej niż dziesięć kar.

Nie pozwalaj psu skakać na gości!

Tej zasady musisz się trzymać w każdej sytuacji i bez wyjątków. Nawet jeśli wiesz, że twój kolega lubi psy i nie ma z tym problemów, następnym razem, gdy odwiedzi cię starsza ciocia, psiak nie będzie widział różnicy i zrobi to samo, nie rozumiejąc, dlaczego tym razem nie wolno mu dać upust swojej radości. Konsekwencja jest tu kluczowa. Pies musi mieć jasny komunikat. Jeśli twój pupil ma w zwyczaju wykonywać tańce radości wokół gości, niekoniecznie zachwyconych widokiem pazur na cienkich rajstopach czy eleganckich spodniach, poproś, by ignorowali go, dopóki się nie uspokoi.

Nie wtykaj jego nosa w śmierdzące sprawy!

Pierwszym krokiem w domowej tresurze psa jest nagradzanie go za załatwianie swych potrzeb na dworze. Krzyki, klapsy czy zmuszanie pupila do wąchania swoich odchodów nie uczą wcale psa, że toaleta jest na zewnątrz, a jedynie potęgują jego strach wobec właściciela. A przecież nie o to nam chodzi, prawda? Na tym początkowym etapie niezbędna jest przede wszystkim nasza czujność i obserwowanie pupila, a także cierpliwość. Należy też pamiętać o tym, by dać psu jak najwięcej możliwości załatwienia swoich potrzeb na zewnątrz i nie czekać, aż będzie za późno...

Pora toalety to nie czas na zabawę

Kiedy twój pupil wychodzi na zewnątrz, w celu załatwienia swoich potrzeb, musi wiedzieć, że jest to czas na toaletę, a nie na zabawę. To nie jest moment na zabawy z innymi psami czy tarzanie się po trawie. Pies musi wiedzieć, że zabawy zaczynają się w chwili, gdy załatwi to, co ma załatwić. To jest szczególnie ważne w kontekście toalety wieczornej. No chyba, że chcesz spędzić ze swoim psiakiem noc wpatrując się w gwiazdy...

Źródło: paigetester

Buda to nie więzienie

Brzmi znajomo, prawda? Ile to razy wysyłaliśmy psa do budy w ramach kary. A potem dziwimy się, że nie ma on ochoty spędzać w niej czasu. Buda czy legowisko psa powinno być miejscem, w którym psiak będzie się czuł komfortowo i bezpiecznie. To jest jego oaza. Jego własny dom. Nie odbieraj mu tego komfortu i nigdy nie karz go w ten sposób

Obszczekiwanie

Gdy twój pupil szczeka, a ty go głaszczesz, mówisz do niego, bawisz się z nim lub go karcisz, prowokujesz go do jeszcze głośniejszego odszczekiwania. Jedyny sposób, żeby go uciszyć, to nie zwracać na niego uwagi. Przede wszystkim jednak warto pamiętać, by chwalić i nagradzać pupila, kiedy jest spokojny i cichy.

Z psem przy jednym stole

Któż z nas potrafi odmówić tym oczom wpatrującym się w nas spod stołu? Jeszcze trudniej zignorować to rozbrajające spojrzenie. Prawda jest jednak taka, że jeśli raz podzielisz się z psem tym, co masz na talerzu, twój pupil zapamięta to dobrze i będzie wracał. Także wtedy, gdy będziesz miał gości i kiedy obecność pupila przy stole nie będzie mile widziana. Warto nauczyć psa, że w momencie kiedy twoja rodzina biesiaduje, pupil ma pozostać w oddaleniu. Najlepiej zaprowadzić go do jego legowiska i dać jakąś zabawkę lub jego ulubioną psią przekąskę, sygnalizując mu w ten sposób za każdym razem, że jego miejsce nie jest przy stole. Tak jak w wielu innych wychowawczych sytuacjach, tak i tutaj, bez konsekwencji nie da się nic osiągnąć, a jedynie można wprowadzić niepewność i niejasność w nasze relacje z psiakiem.

Źródło: j_stolt

Ten ostatni będzie najbardziej zagubiony i sfrustrowany, jeśli najpierw będziesz z nim siedzieć przy jednym stole, a następnym razem przegonisz go stamtąd.

Podobnie, a tego chyba nikt z nas nie chce, jeśli pies pod naszą nieobecność znajdzie coś zachęcającego zapachem i smakiem na kuchennym blacie lub stole, to jest więcej niż pewne, że będzie w przyszłości próbował szukać przekąsek w tym samym miejscu i w ten sam sposób. Także, a może zwłaszcza, gdy nie będzie nas w domu. Warto pamiętać, by nie pozostawiać w zasięgu psich łap nie tylko jedzenia, które nie jest przeznaczone dla pupila, ale także wszelkich substancji i produktów, których zjedzenie mogłoby zagrozić zdrowiu, a nawet życiu czworonoga. Tak jak trzymamy się tych zasad, gdy mamy w domu małe dzieci, tak samo tyczy się to obecności ukochanych czworonogów pod naszym dachem. W końcu szczęście naszego psa nie jest uzależnione od tego, czy będzie mógł wtykać nos do lodówki, czy też nie.

Bez zabawy nie ma życia

Zdrowy i szczęśliwy pies to taki, któremu jego pan nie skąpi czasu na zabawy. Ten czworonóg ma w sobie ogromne pokłady energii, które najchętniej pożytkuje podczas radosnych wygłupów na świeżym powietrzu lub w domowym zaciszu. Niby to wszyscy wiemy, ale w praktyce różnie to wychodzi. Bo zabawa to nie tylko wygłupy, ale także źródło zdrowia i warunek odpowiedniego rozwoju psa. Sęk tkwi w tym, że psu należy zapewnić różnorodne formy ruchu i rozrywki. Bardzo dużo problemów związanych z psami wynika właśnie z braku odpowiedniej stymulacji ruchowej tego czworonoga oraz ćwiczeń, które mu ten właściwy rozwój mogą zapewnić. Jeśli twój pies zaczyna się dziwnie zachowywać i biega jak oszalały po domu bez konkretnej przyczyny, to może oznaczać jedno: najwyższa pora wyjść na dwór i się z nim pobawić!

Źródło: outdoorsydoguk

Nie przekupuj!

Czy twój pies słucha ciebie tylko wtedy, gdy trzymasz jakiś smakołyk w ręku? Jeśli tak, to oznacza, że sam jesteś winien tego, że twój pies jest krótko mówiąc - "łapówkarzem". W przynętach nie ma nic złego, jeśli mówimy o pierwszych etapach wychowywania i tresury. Warto jednak pamiętać, że istnieje granica pomiędzy przynętą a łapówką. Dlatego wszelkie wabiki należy zacząć wycofywać tak szybko, jak to tylko możliwe.

Dlaczego on pogryzł twoje nowe buty

Stało się. Pogryzł twoje buty. A wcześniej torbę. I wiele innych rzeczy. Jesteś wściekły. Krzyczysz i wymachujesz nad nim pogryzionym butem. Stop! On tego nie rozumie. On się boi, bo czuje twoją złość, ale nie łączy jej z tym pogryzionym butem. A dlaczego pogryzł? Być może dlatego, że nie zapewniłeś mu zabawek, które mógłby bezkarnie gryźć. Bo on nie ma pragnienia, by coś gryźć, gryzienie to dla niego wręcz naturalna potrzeba! W miejsce tego buta powinieneś przynieść mu zabawkę, którą mógłby gryźć do woli. Poza tym, jeśli nie chcesz się narażać na tego rodzaju straty, musisz chować z pola zasięgu pupila wszystko to, co on mógłby zechcieć potraktować zębami.

Źródło: everythingerika

Warczeć psią rzeczą jest

Warczenie jest jednym ze sposobów komunikacji psów. W ten sposób sygnalizują, że czują się zagrożone lub przestraszone. Jeśli twój pupil warczy, nigdy nie karz go za to. To dla ciebie znak, że należy go jak najszybciej zabrać z miejsca zagrożenia. Nigdy też nie zachęcaj go do warczenia podczas zabawy. Zachowanie to powinno nieść jeden jasny komunikat: zabierz mnie stąd, bo czuję się niekomfortowo.

 

Źródło: www.shelbydogtraining.com /Positive Reinforcement Dog Training.