Księgarnia pełna kotów

Przechodnie ze zdumieniem przecierają oczy mijając warszawską księgarnię Eureka. Oto na wystawie śpi przepiękny, rudy kocur, a drugi wygrzewa się w głębi na stosie encyklopedii. Wszystko wyjaśnia napis na drzwiach sklepu: Tu mieszkają dwa koty rasy Main Coon - Czak i Cezary.

księgarnia Eureka księgarnia Eureka

Main Coon to rasa największych kotów domowych, a jej przedstawiciele długie futro zawdzięczają warunkom, w jakich naturalnie występują - właściciel "Eureki" prezentuje książkę, w której widzimy puszystego kota zagrzebanego w śniegowej zaspie. Czak i Cezary nie potrzebują futra do obrony przed niską temperaturą, a wręcz przeciwnie. Latem rzadko widuje się je na wystawie księgarni, bo chętniej przebywają w piwnicy sklepu, gdzie temperatura w największe upały sięga najwyżej 15 stopni. Piwnica ma też inny niezaprzeczalny atut - mieszkają w niej myszy. Poza nią rudy kot i jego szary kompan mają do dyspozycji mieszkanie właściciela i całą księgarnię, łącznie z ladą i wystawą. W sklepie poza książkami stoi też kocia klatka, miski i kojec. Przy drzwiach wiszą na sznurku sztuczne myszy i inne zabawki. 

Szacowny przodek Czaka i Cezarego uwieczniony na fotografii. Źródło:
Dostojny przodek

Na ścianie sklepu z książkami łatwo dostrzec portret jeszcze jednego dostojnego kota. To ojciec Czaka i Cezarego, który zdobywał za życia liczne nagrody na konkursach kociej piękności. Pod koniec życia dostał puchar dla najpiękniejszego kota całej wystawy (do obejrzenia w księgarni), a więc - jak mówi właściciel - "osiągnął poziom Małysza i wyżej już się nie dało." Po jego śmierci założyciel "Eureki" nie mógł się pogodzić ze stratą przyjaciela. Pojechał więc do hodowli, w której kocur się rozmnażał, i przywiózł sobie jego synów. Czak jest bardziej wycofany i chętniej kontempluje gdzieś na zapleczu; Cezary natychmiast wchodzi do toreb gości, kładzie się na kontuarze i bawi z ich dziećmi.

Atrakcja dla dzieci

Dwa piękne koty są sporą atrakcją warszawskiej Saskiej Kępy. Co chwilę ktoś przystaje przed witryną, bo dostrzegł wśród książek puszysty, koci ogon. Okoliczni rodzice dziwią się, że ich dzieci tak bardzo marzą o nowej książce, jednak gdy udają się z nimi do sklepu, zaczynają rozumieć. Maluchy po prosu chcą jeszcze raz zobaczyć piękne koty! "Eureka" jest na tyle wyjątkowa, że niejeden właściciel księgarni po cichu zazdrości jej sławy. Kilka ulic dalej otwarto niedawno księgarnię "Dwa koty". Jednak takie dwa koty jak Czak i Cezar są tylko jedne.