Koty są w modzie!

I to nie tylko żywe, ale również te nadrukowane na sukienkach, spinkach do włosów, bluzkach, butach i płaszczach. Świat opanował istny szał na "koci" styl.

Źródło: Pakamera.pl, 46 zł

Najbardziej rozpoznawanym kotem na salonach jest Hello Kitty. Biały kotek z różową kokardką to bowiem stały bywalec wszelkiego typu ubrań dla dzieci i dorosłych. Zdobi opaski, spinki, torebki, gorsety, majtki, biustonosze, suknie wieczorowe, smokingi, krawaty... Wśród sław największą jego fanką jest wokalistka Katy Perry, która przyszła nawet na rozdanie nagród Brit Awards w bluzce z białym kociakiem, swoje perfumy nazwała Purr ("mruczeć"), a w reklamie wystąpiła w lateksowym stroju kobiety-kota, ze stosownymi uszami.

 

Moda na koty retro nigdy nie przemija. Źródło: RIVER_ISLAND,wzór
Dla dorosłych

Myli się jednak ten, kto uważa, że "kocie" stroje są dziecinne i niepoważne. Owszem, chętnie ubierają się tak nastolatki, dla których bluza z kapturem w kształcie kocich uszu jest obecnie szczytem marzeń, ale coraz częściej takie motywy wybierają też dorośli. Na wybiegu Givenchy tej zimy modelki chodziły w wysokich kapeluszach, których charakterystycznym elementem były kocie uszy a sieciowe sklepy pełne są koktajlowych sukienek z delikatnym, kocim nadrukiem, apaszek w kociaki czy wąsatych torebek z zielonymi oczami.

 

Hello Kitty to jeden z najczęsciej wykorzystywanych motywów w inspirowanej kotami modzie. Źródło: Scallini210zł
Od jubilera

Największy szał na koty trwa jednak obecnie w dziedzinie biżuterii. Po wejściu do centrum  handlowego jest pewne, że znajdziemy wysadzane kamieniami szlachetnymi pantery i dachowce w roli broszek, złoty wisiorek z kocią główką czy posrebrzany pierścionek, przedstawiający to sympatyczne stworzenie. Takie dodatki w swoich kolekcjach miał ostatnio H&M, Topshop, Mango czy Zara. Możemy mieć nadzieję, że jeszcze długo koty nie znikną z wybiegów.