Kot i singiel(ka). Dobrana para?

Choć wśród posiadaczy kotów znajdziemy zarówno młodych rodziców, leciwych emerytów, jak i samotnych mężczyzn po trzydziestce, w powszechnym przekonaniu zwierzę to niejako automatycznie przypisywane jest niezamężnym kobietom. I mimo że od czasu do czasu słychać głosy oburzenia, kulturowy stereotyp starej panny z czarnym kotem nadal ma się całkiem nieźle.


Źródło: Shutterstock

„Drzemie stary kot na starym ganku /Stare piosnki, szpak staruszek śpiewa/Zaś królują w tym starym mieszkanku/Stare panny Rozalia i Ewa” – pisał swego czasu poeta Artur Oppman. Wydaje się jednak, że nie tylko epoka Młodej Polski, ale także wiek XX przypisał samotnej kobiecie obowiązkowy atrybut w postaci kota. Obraz ten jest niemal stałym motywem wielu filmów, seriali, a nawet popularnych piosenek, których autorzy chętnie wprowadzają do mieszkania singielki  mruczącego towarzysza.

Holly i kot zwany Kotem

Najsłynniejszym bodaj przykładem obserwowanej zależności jest film Śniadanie u Tiffany’ego. Główna bohaterka Śniadania… – Holly Golightly – przygarnia kota, z którym łączą ją skomplikowane relacje. Dziewczyna nie nadaje mu imienia, twierdząc, że nie ma do tego prawa, skoro zwierzę i ona nie należą do siebie. Spotkali się przecież całkiem przypadkowo. Dlatego na swojego nowego, rudego współlokatora woła po prostu Kot (The Cat).

Kariera w serialach

Posiadaczką kota jest także Miranda Hobbes – jedna z głównych bohaterek serialu Seks w wielkim mieście. O zwierzęcym bohaterze niewiele wiadomo, prócz tego, że staje na drodze do szczęścia singielki w chwili, gdy młoda prawniczka zakochuje się w mężczyźnie mającym nieco większego pupila – psa. Wśród polskich seriali powielających motyw panny z kotem znajdzie się z pewnością Magda M, którego główna bohaterka – nota bene także absolwentka prawa –  mieszka ze zwierzęciem o imieniu Marian, dzieląc się z nim najbardziej osobistymi przemyśleniami.

Kocia muzyka

Motyw kota i samotnej panny znajdziemy także w tekstach popularnych piosenek. Śpiewała o nim chociażby Anna Jantar w utworze Gdzie są dzisiaj tamci ludzie. W piosence tej pojawia się postać panny Wandy i jej rudego kota. Z kolei do czarnego kota z plakatu mrużyła rzęsy inna panna – córka kominiarza, w piosence Mokotów zespołu Strachy na lachy.

Mimo że współcześnie stereotypy tego typu traktowane są zazwyczaj z przymrużeniem oka, kot w mieszkaniu singla czy singielki nie jest do końca wyborem przypadkowym. Zwierzęta te (w przeciwieństwie do większości psów) zdecydowanie inaczej nawiązują więzi społeczne, ceniąc sobie – nierzadko podobnie jak ich właściciele – wolność i niezależność. Kot jest zwierzęciem łączącym w sobie cechy samotnika i domowego pupila. „Kto posiada kota, nie musi się obawiać samotności” – twierdził Daniel Defoe. Przy licznych swoich zaletach kot może więc okazać się doskonałą terapią na samotność.