Kompresy familiaryzacyjne - co to takiego?

Kompresy familiaryzacyjne to nic innego jak nasączone feromonami kawałki szmatki lub gazy. Te silne, rozpoznawalne przez koty substancje chemiczne, zdobywa się pocierając materiałem o kocie policzki. Jakie mają zastosowanie?

Źródło: iStockphoto/Thinkstock
Mogą być przydatne w momencie wprowadzenia nowego kota do grupy, po generalnym remoncie czy też przeprowadzce, a nawet w momencie gdy kot jest niespokojny. Kompresy familiaryzacyjne działają uspokajająco, wyciszająco i dają kotu poczucie bezpieczeństwa

Koty przywiązują ogromną wagę do terytorium, nie tylko pod względem powierzchniowym , ale i chemicznym. Znaczą terytorium by zasygnalizować  innym kotom  gdzie dany osobnik  przebywa, gdzie lubi spać, a gdzie są tzw. powierzchnie wspólne.

Inny rodzaj znaczenia kociego  terytorium  odbywa się za pomocą feromonów  niewyczuwalnych dla innych kotów, a wyczuwalnych jedynie  dla znaczącego kota. Kiedy osobnik czuje własne feromony jest  bezpieczny i  spokojny, jak na swoim terytorium i znajomej przestrzeni.

W momencie kiedy  te zapachy zostaną usunięte, np. podczas malowania, remontu, generalnego sprzątania czy przeprowadzki lub gdy pojawi się nowy kot,  rezydent może poczuć się nieswojo, jak na obcym terytorium, pomimo jego niezmienności. W takich przypadkach należy rozłożyć w  mieszkaniu  kompresy familiaryzacyjne. Jeżeli chcemy żeby nowy kot dobrze się czuł wraz z kotami, które już jakiś czas przebywają na danym terenie – również można takie kompresy położyć np.  kompresy nowego kota niedaleko starych osobników.

Wtedy koty, które już zasiedliły dany teren, stopniowo  przyzwyczają się do obecności nowego przybysza. Unikniemy również niepotrzebnych ataków agresji  i stresujących sytuacji.