Kąpanie kota

To, że zdecydowana większość kotów nie lubi wody, nie jest tajemnicą. Mimo to zdarza się, że nasz Mruczek jest tak brudny, że musimy zafundować mu tę wątpliwą przyjemność, jaką jest dla niego kąpiel. Jeśli odpowiednio się do niej przygotujemy, nie będzie ona dla niego aż tak traumatycznym przeżyciem.

Źródło: iStockphoto/Thinkstock

Kot codziennie sam czyści swoją sierść. Bywa jednak, że jest tak brudny albo umorusany substancją, która może być dla niego szkodliwa, że musimy mu pomóc w utrzymaniu czystości i potraktować go wodą. To nie lada wyzwanie dla nas i zwykle bardzo niemiłe przeżycie dla kota, ale jeśli zaczniemy go kąpać jeszcze gdy jest mały, łatwiej będzie mu się przyzwyczaić do tego zabiegu.

Dzień przed kąpielą dobrze jest obciąć kotu pazurki. Zapewne będzie przy tym bardzo nerwowy, więc żeby sobie nieco ułatwić zadanie, możemy owinąć go w kocyk i wyciągając po jednej łapce, błyskawicznym i zdecydowanym ruchem obcinać pazurki.

Przed samą kąpielą powinniśmy zamknąć wszystkie okna w domu, co zapobiegnie przeciągom i ucieczce kota na zewnątrz. Przygotujmy też dwa ręczniki, koci szampon (dobrany do sierści naszego pupila), ewentualnie gąbkę i suszarkę. Jeśli mamy taką możliwość, poprośmy o pomoc drugą osobę.

Kota najlepiej jest kąpać w umywalce, do której wkładamy jeden ręcznik (kot nie będzie się ślizgał i będzie mu nieco wygodniej). Wlewamy tyle letniej wody (nie może być gorąca ani zimna!), żeby sięgała brzucha pupila i wkładamy kota. Dobrze jeśli ktoś może go przytrzymać, my zaś rozprowadzamy szampon na sierści omijając uszy, nos i oczy.

Szampon trzeba bardzo dokładnie spłukać. Jeśli tego nie zrobimy, kot zliże go z sierści, co może skończyć się wizytą u weterynarza. Najłatwiej spłukać kota pod bieżącą wodą. Można również użyć gąbki. Choć pochłonie to więcej czasu, będzie dla naszego pupila zdecydowanie przyjemniejsze.

Wykąpanego kota zawijamy w puszysty ręcznik, który powinien wchłonąć wodę z sierści. Jeśli zwierzak nam na to pozwoli, możemy wysuszyć go suszarką, ale trzeba bardzo uważać, żeby go nie poparzyć. Póki nie będzie zupełnie suchy, musimy zadbać, aby w domu nie było przeciągów.

I najważniejsze: pierwsza kąpiel jest najtrudniejsza – tak dla kota jak i dla jego właściciela. Ale jeśli zadbamy o to, żeby kot wyniósł z niej jak najmniej przykrych doświadczeń, następne będą już znacznie łatwiejsze.