Empatyczny jak… pies

Kojarzycie zdjęcia, na których pies jest uderzająco podobny do swojego opiekuna? Wrażenie podobieństwa nie opiera się tak bardzo na warunkach fizycznych, co na podobnym wyrazie twarzy/pyska. Jak to jest - ukochane czworonogi doskonale wczuwają się w nasz nastrój czy tylko bezmyślnie kopiują naszą mimikę?

Źródło: Shutterstock

Inteligencja emocjonalna to niezwykła zdolność, dzięki której ludzie lepiej się rozumieją i stają się sobie bliżsi. Teraz dowiedzieliśmy się, że mają ją również psy. Takie są wnioski z badania przeprowadzonego przez włoskich uczonych wśród czworonogów bawiących się w parku. Badacze przeanalizowali zachowanie grupy składającej się reprezentantów różnych ras, płci i różnych kategorii wiekowych zwierząt spędzających czas na swobodnej zabawie na przyjaznym terenie zielonym. Zauważyli, że wiele psów potrafi w ułamku sekundy skopiować bądź to zachowanie, bądź wyraz pyska swoich kolegów. Oto jeden psiak przysiada oczekując dobrej zabawy – natychmiast identyczną pozę przyjmuje drugi, jeden eksponuje spokojny, zrelaksowany pysk – drugi, niczym lustrzane odbicie, odpowiada mu tym samym. Na szybkość i stopień odwzorowania postawy (oraz na to, czy jakakolwiek interakcja w ogóle zachodziła) wpływał fakt, czy zwierzęta były sobie obce, czy też doskonale się znały i uprzednio istniała już miedzy nimi jakaś więź. Im bliżej ze sobą były, tym bardziej ich ruchy, nastrój i mimika się synchronizowały.

Taka synchronizacja jest automatyczną odpowiedzią, podobną do tej u ludzi, którzy odwzajemniają uśmiech lub współodczuwają dzieląc z kimś łzy. Okazuje się, ze współodczuwać potrafią i psy, a udomowienie prawdopodobnie jeszcze wzmocniło tę wrodzoną skłonność do wczuwania się w czyjeś emocje. Do czasu włoskiego badania wiedzieliśmy, że udzielać potrafi się… ziewanie (nie tylko miedzy ludźmi, ziewający człowiek potrafi „zarazić” nim również czworonoga), o naśladowaniu emocji wiedziano niewiele. A właśnie tę umiejętność psy wykorzystują na przykład zachęcając inne do zabawy. Biorąc pod uwagę więź, jaka tworzy się między psem a opiekunem, autorzy badania wierzą, że tym zwierzętom mogą udzielać się także nasze, ludzkie emocje. Stąd wyraz pyska tożsamy z wyrazem twarzy opiekuna. Jak twierdzą uczeni, kopiowanie mimiki ma swój, bardzo pragmatyczny, powód. Żyjąc w grupie (stadzie, rodzinie), która ma wspólne cele i zainteresowania, dobrze jest rozumieć emocje swoich towarzyszy. Najlepszym sposobem, aby to zrobić, jest odczytywanie nastrojów z zachowania, mimiki twarzy i mowy ciała. Dzieląc emocje tworzysz bardzo silną więź.

 

Badanie opublikowano na łamach czasopisma „Royal Society Open Science”

 




Korzystałam z http://news.discovery.com