Czy pies potrzebuje gadżetów?

Nie ma wątpliwości co do tego, że nasze czworonogi potrzebują rozrywki. Producenci gadżetów prześcigają się w coraz to bardziej wymyślnych propozycjach mających urozmaicić życie psów.

Źródło: ©www.hugspetproducts.com

Piszcząca imitacja pęta kiełbasy i inne temu podobne zabawki to już przeżytek. Pies powinien iść także z duchem czasu i otaczać się tym, co najmodniejsze. A wybierać jest w czym.

Coś dla aktywnych
By zwierzak nie leżał bezczynnie całymi dniami, można zapewnić mu porcję ruchowych wrażeń za sprawą choćby karuzeli przypominającej obrotową bieżnię. W ten sposób niejako odciążamy również siebie z konieczności wyjścia na spacer z psem, kiedy np. nie mamy na to czasu. Wiadomo, że to nie zastąpi hasania po parku, ale może okazać się przydatne, o ile nie rozleniwi nas na tyle, by zaniechać tradycyjnych wyjść na świeże powietrze. To ma być jedynie urozmaicenie psiego żywota. Podobnie jak bardziej tradycyjna bieżna dla psa w pełni przypominająca tą, na której ćwiczymy w siłowni.

Obroża dla psa z nadajnikiem GPS. Źródło: ©Wireless Dog detector

Coś dla domatorów
A raczej dla psów, którym trudno oderwać się od pełnej miski. By posiłki dalekie były od banalnego nasypania karmy, warto rozejrzeć się choćby za innowacyjnymi pojemnikami, które dodatkowo rozwiną inteligencję czworonoga. Przypominają one gry, a pies zanim trafi na ulubiony smakołyk, musi się trochę nagłowić. A ile przym tym poszczekiwania i merdania ogonem. Tylko czy z radości, czy ze zdenerwowania, bo nie można łatwo dostać się do zdobyczy? Świetnym rozwiązaniem mogą się także okazać miski podgrzewane, by jedzenie nie stygło, kiedy pies nie ma akurat ochoty jeść w danym momencie. Co więcej, istnieją także wersje z automatyczną klapką z czujnikiem ruchu, która podnosi się, gdy pies się zbliża. A całkowicie rewolucyjnym gadżetem wydaje się być małe krzesełko lub koszyk, które można przymocować do stołu. W ten sposób pies, zamiast dreptać pod stołem w oczekiwaniu, aż coś mu rzucimy, może jako pełnoprawny członek rodziny siedzieć razem z nami przy stole. Może zakrawa to na mocno przesadzoną ekstrawagancję, ale czego się nie robi z miłości do psa...

Coś ekstra
Tak naprawdę gadżetów urozmaicających żywot czworonoga jest mnóstwo. Oprócz wspomnianych, istnieją również np. niebanalne smycze złożone z połączonych gumowych kiełbas na łańcuchu. A jeśli już wybierzemy się na spacer, prowadząc psa na takiej smyczy, to może warto zamontować pupilowi także nadajnik GPS w razie, gdyby spuszczony z oka i smyczy, pognał poza zasięg naszego wzroku. Po powrocie z takiej wyprawy pies zapewne będzie skomlał o wodę, więc ciekawym gadżetem będzie poidło imitujące ludzką toaletę. Wszak czworonogi mają tendencję to zaglądania do tej w łazience, by ugasić pragnienie. Rozwiązaniem na balkonach czy w ogrodach będą w tej sytuacji mini fontanny, w których strumień wody popłynie w momencie, kiedy pies naciśnie je łapą.