Cudowne życie Ramony Jackowskiej Sipowicz

Wciąż trwają dyskusje na temat tego, kto jest królową polskiej piosenki. Nie ma natomiast najmniejszych wątpliwości, że wśród czworonożnych celebrytów króluje Ramona. Odkąd na antenie pojawiła się polska edycja programu „Must Be the Music” wszyscy oszaleli na punkcie uroczej suczki wokalistki Maanamu. Gdy Kora, która zawsze była brunetką, przefarbowała włosy na biało, zgodnie stwierdzono, że próbuje upodobnić się do Ramony.

Źródło: Newspix.pl

Źródło: Newspix
 Malutki piesek rasy bolońskiej jest z Olgą Jackowską i jej partnerem Kamilem Sipowiczem już od ponad ośmiu lat i, jak zapewnia piosenkarka, jest to osiem i pół roku bezwzględnego szczęścia. Suczka jest towarzyska, nawet lekko zaborcza i bardzo nie lubi zostawać sama. Tak źle znosi rozłąkę ze swoją panią, że Kora zbiera ją wszędzie gdzie się da, zaś tam gdzie się nie da, stara się po prostu nie chodzić. Ramona bierze więc udział w promocji płyt, jeździ w trasy koncertowe i jest jednym z niewielu czworonogów wpuszczanych na festiwale muzyczne, pokazy mody i do teatru. W stylowych torebkach Kory ma wstęp na salony, o których większość ludzi może jedynie pomarzyć. Odwiedziła już Brazylię, gdzie ze swoimi właścicielami pływała w oceanie oraz Tajlandię, dokąd leciała samolotem, tak jak pozostali pasażerowie w kabinie z własnym biletem. Przed wyborami prezydenckimi Ramona udzieliła nawet swego poparcia Bronisławowi Komorowskiemu, uczestnicząc w prezentacji komitetu poparcia polityka i pozwoliła dziennikarzom sfotografować się na tle zdjęcia kandydata. Jednak prawdziwą popularność zawdzięcza programowi „Must Be the Music – Tylko muzyka”, w którym razem ze swoją panią zasiadła w jury. Choć sama nie zabierała głosu w kwestii wykonań uczestników, potrafiła wyrazić swoją opinię na ich temat na przykład ostentacyjnie zasypiając. Media aż huczały od plotek na temat gwiazdorskich kaprysów Ramonki, która przerywała nagrania głośnym szczekaniem i domagała się świeżej wody, a pracownicy studia byli zmuszeni po niej sprzątać. Ostatecznie po dwóch edycjach programu Ramona podjęła decyzję o wycofaniu się z show-biznesu.

Suczka Kory, podobnie jak jej pani, znajduje się pod ciągłym ostrzałem mediów. O jej życiu prywatnym również co jakiś czas pojawiają się nowe doniesienia. Fani mogli przeczytać m.in. o żyle wodnej, na której przez nieuwagę zostało umieszczone posłanie Ramonki, przez co nie mogła spać. Poznali również mroczną historię jej zatrucia wołowiną. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Kora dba o zdrowie swojej ulubienicy i dostarcza jej licznych rozrywek, przyznaje jednak, że wygląd suczki jest dla niej sprawą drugorzędną. Artystka została nawet upomniana przez właścicielkę hodowli, że piesek jest źle ostrzyżony. Ktoś inny zauważył, że ma skazę na sierści. Kora zapewnia jednak, że dla niej Ramona i tak jest najpiękniejsza.

Mimo że życie Ramony wygląda jak sielanka, to zwierzak miał też i trudne chwile. Jego pani została zatrzymana pod zarzutem posiadania narkotyków. W przesyłce wysłanej z USA do domu Kory pies celników wyczuł narkotyki. Okazało się, że w środku było 60 gramów marihuany. Menadżerka artystki twierdziła później, że przesyłka była adresowana na… Ramonę Sipowicz.