Choroba lokomocyjna u psów

Sezon wakacyjny właśnie się rozpoczął, a coraz szersza oferta na pobyty z czworonogami zachęca do urlopów z psami. Wizja wspólnego wyjazdu brzmi fantastycznie, o ile nasz pies dobrze toleruje podróż. Jednakże co piąty pupil boryka się z chorobą lokomocyjną, a przejazd samochodem staje się zmorą dla niego jak i dla właściciela.

Źródło: Shutterstock

Choroba lokomocyjna to nudności odczuwane w czasie jazdy środkiem transportu. Co jest ich przyczyną? Mózg dostaje w czasie podróży sprzeczne komunikaty i nie do końca wie, czy znajduje się w ruchu czy w spoczynku. Obraz za oknem przesuwa się, zaś wnętrze transportera czy auta pozostaje statyczne. Ale skąd w tym wszystkim wymioty? Jedna z hipotez mówi, że jest to mechanizm obronny przed neurotoksynami. Mózg dostając sprzeczne informacje od narządów zmysłu (oka i układu przedsionkowego, czyli zmysłu równowagi) uznaje, iż mogło dojść do połknięcia jakiejś toksyny i wysyła sygnał do opróżnienia żołądka.

Zwierzę w pierwszej fazie choroby lokomocyjnej najczęściej jest apatyczne i niezainteresowane otoczeniem. Następnie pojawia się obfite ślinienie, przyspieszony oddech i przyspieszona praca serca. Gdy zbliża się moment wymiotowania pies zaczyna się kręcić, robi się niespokojny, pojękuje. Nie czuje się komfortowo i próbuje znaleźć sobie miejsce. Ostatecznie dochodzi do wymiotów, co skutecznie uprzykrzyć może każdą podróż.

Źródło: Zoetis Polska
Podobnie jak u ludzi na chorobę lokomocyjną narażone są głównie młode psy. Z wiekiem część z nich wyrasta z tej przypadłości, jednak istnieją osobniki, które chorować będą również w dorosłości. Nie stwierdzono predyspozycji rasowej, wagowej czy płciowej do wystąpienia choroby lokomocyjnej. 

Co można zrobić by pomóc psu w takiej sytuacji? 

  • Nie należy karmić psa przed podróżą. Głodówka trwać powinna 4-12 h. Wodę ograniczamy na 2 godziny przed planowanym wyjazdem. Psa umieścić należy na tylnym siedzeniu, zapiętego w pasach lub klatce transportowej. Ograniczenie ruchu zwierzęcia w czasie jazdy zminimalizuje ryzyko nudności.
  • Pozostawić uchylone okno, świeże powietrze pomaga w sytuacji, gdy zaczyna robić się niedobrze. Nie bez znaczenia pozostaje styl jazdy, bez gwałtownych ruchów, zakrętów, przyspieszania i hamowania. Im płynniejsza, spokojniejsza jazda, tym mniejsze nudności.
  • W czasie podróży warto robić częste postoje, przewietrzyć zwierzaka, wyprowadzić na spacer, pobawić się. Podczas postoju należy także napoić psa niewielką ilością wody. 

Wato porozmawiać z lekarzem weterynarii celem wdrożenia leczenia farmakologicznego. Istnieją suplementy diety na bazie kłącza imbiru, które ma właściwości hamujące nudności. Na rynku dostępne są także leki przeciwwymiotne, które podaje się na dwie godziny przed planowaną podróżą. W grę wchodzą także preparaty z komponentą uspokajającą. Podanie ich jednak za każdym razem zlecone powinno być przez lekarza weterynarii.

Walka z chorobą lokomocyjną, oprócz oczywistych korzyści dla komfortu współpasażerów podróży, odgrywa także ważną rolę behawioralną. Wiele psów cierpiących na nudności w czasie jazdy zaczyna się bać, a strach ten przeradza się w lęk lokomocyjny. Więcej o walce z lękiem przeczytacie Państwo tu: https://www.zpazurem.pl/artykuly/choroba_lokomocyjna_psa

z pazurem butik zpazurem.pl z pazurem
z pazurem z pazurem z pazurem z pazurem z pazurem
z pazurem