Bohater na czterech łapach

Nie może niczego powiedzieć ani wziąć do łapy, a jednak chętnie pomaga. Na dodatek, przy stosunkowo niewielkim mózgu, ma wielkie serce. O kim mowa? O psie oczywiście. Bohaterze na czterech łapach.


Źródło: iStockphoto/Thinkstock

Wojsko, służby ratunkowe, medycyna, ale i zwykli ludzie korzystają z upodobaniem dziś z technologii, które jeszcze 20-30 lat temu uchodziłyby za pomysły rodem z filmów science fiction. Świat się zmienia i my też, w związku z tym wiele rzeczy po prostu w naturalny sposób przechodzi do lamusa. Wiele, ale nie wszystkie. Postęp to mistrz  uproszczeń i eliminacji, jednak niektórych rozwiązań nie da się zastąpić. Chociażby psów pomagających chronić ludzi.

Pies człowiekowi…

Psie zasługi wobec społeczeństwa sięgają znacznie dalej niż nam się wydaje – nasi czworonożni bohaterowie są na służbie, ratują, wspierają, pomagają, a nawet wylatują na misje wojenne. W Polskim Kontyngencie Wojskowym w Afganistanie służy obecnie siedem psów. Psiaki te czynnie wspierają naszych dzielnych żołnierzy w codziennym http://www.testit.net.pl/obrazy/73377.jpg mierzeniu się z niebywale trudną i niebezpieczną rzeczywistością. Co należy do obowiązków psich żołnierzy? Te specjalnie wyszkolone stworzenia pomagają w kontrolach pojazdów, w przeszukiwaniu obiektów, biorą czynny udział w patrolach oraz specjalnych operacjach. Dowódcy, co rusz z dumą rejestrują kolejne sukcesy swoich czworonożnych podopiecznych. Psy to bezapelacyjni mistrzowie w wykrywaniu  materiałów i urządzeń wybuchowych, amunicji, czy broni.  W szczególności specjalizują się w tym  owczarki niemieckie i owczarki belgijskie, ale zdarzają się i labradory. Psiaki tych ras najczęściej są wykorzystywane w armiach całego świata. W Polskim Kontyngencie Wojskowym w Afganistanie także prym wiodą poczciwe i inteligentne wilczury.

PKW Afganistan Fot. Bogumiła Piekut Psy wojskowe pomagają m.in. wykrywać materiały wybuchowe. Polski kontyngent w Afganistanie, 2012 rok. Źródło: PKW Afganistan, fot. Bogumiła Piekut

Na podziw jednak zasługują nie tylko specjalistycznie przeszkolone psy. Pewna Amerykanka - Brenda Owens – właścicielka sympatycznego czworonoga o imieniu Penny ma na to niezbity dowód. Pani Owens wyprowadzała  właśnie swojego psa na spacer, kiedy przy brzegu rzeki zobaczyła pusty wózek inwalidzki. Gdy podeszła bliżej, w wodzie zobaczyła walczącą o życie inwalidkę. Nie musiała nawet wydawać żadnej komendy swojemu psu. Penny heroicznie i bez chwili zastanowienia wskoczył do wody, ratując życie tonącej kobiecie.

W Polsce również co jakiś czas głośno jest o psich bohaterach w cywilu. Tuż po głośnej katastrofie kolejowej w Szczekocinach pewien pies, wraz ze swoim panem (ratownikiem GOPR) na własną „łapę” rozpoczął mozolny proces lokalizowania rannych. Tej wspaniałej dwójce udało się wydobyć  wiele poszkodowanych osób. Zasłużony psiak otrzymał nawet słowa uznania od samego ministra spraw wewnętrznych. Co tu dużo mówić: w plebiscycie na „Psa Bohatera Roku” rok rocznie nagradzane są psy, które zasłużyły się ludzkości. Ich liczba nigdy nie maleje.

Pies psu…

Na szczególną uwagę wśród bohaterów na czterech łapach zasługują także psy ratujące… inne psy! Psiak Dick pomaga swoim „braciom i siostrom” oddając im swoją krew. Cóż w tym wielkiego? Otóż nie każdy pies może być dawcą. Musi być dość masywny i zdrowy tak psychicznie, jak fizycznie. Dick jeszcze nigdy  na nic nie chorował, ale przede wszystkim ma to, czym nie mogą często poszczycić się nawet najzdrowsze i najszczęśliwsze psy - jest uosobieniem spokoju! Dzięki niemu psy niejednokrotnie otrzymują „drugą szansę”. 

Na Youtube, tymczasem, można zobaczyć jeden z bardziej wzruszających filmików z psim bohaterem w roli głównej, jakie kiedykolwiek udało się nakręcić. Na filmie pod tytułem „Czasem zwierzę jest bardziej ludzkie od człowieka” możemy zobaczyć heroiczne zachowanie psa, który tuż po wypadku samochodowym na ruchliwej autostradzie, próbuje pomóc swojemu innemu psiemu przyjacielowi 

Zastanawiam się tylko, jak to właściwie możliwe, że psy w łańcuchu ewolucyjnym są niżej od nas, ludzi...? Wiadomo natomiast, dlaczego awansowały w naszych oczach do roli najlepszego przyjaciela. Jak się okazuje nie tylko ludzkiego przyjaciela.