A sio z brzydkim zapachem!

Większość ludzi wzdryga się na samą myśl o wizycie u dentysty. Jednak nie jest to powód do tego, by nie odwiedzać stomatologa razem ze swoim psem! Aż 80% dorosłych psów ma problemy z jamą ustną, a liczba ta może wzrosnąć, tym bardziej, że problem nie jest dostrzegany wśród właścicieli czworonogów.

Źródło: Shutterstock

Chore zęby były poważnym problemem już dla psich przodków. Złamany ząb oznaczał dla wilka niemożność zdobycia pokarmu, co skutkowało wykluczeniem ze stada a nawet śmiercią. Dziś to my odpowiadamy za zdrowie naszych pupili, dlatego powinniśmy zdawać sobie sprawę z konieczności dbania o uzębienie naszych przyjaciół, szczególnie, że psy posiadają aż 42 zęby, czyli więcej niż my sami.
 

Skąd mam wiedzieć, że mój pazur potrzebuje pomocy?

Najczęstszym objawem, który powinien zasygnalizować problem, jest nieświeży oddech. Duża część społeczeństwa uważa, że brzydki zapach z pyska jest normalnym stanem, lecz nic bardziej mylnego! Zarówno zdrowe psy, jak i koty, powinny mieć łagodny zapach, nie przypominający rozkładu czy zgnilizny. Jeśli zauważymy, a raczej poczujemy, nieprzyjemny zapaszek przy obdarowywaniu naszego pupila całusami, koniecznie powinniśmy udać się do weterynarza na kontrolę.

Innymi sygnałami alarmującymi są żółto- brązowy kamień, zaczerwienie, obrzęk lub też krwawienie z dziąseł. Zwierzę nam samo nie powie, że je coś boli, dlatego regularne zaglądanie psu i kotu do pyska powinno być dla właścicieli takim samym obowiązkiem, jak karmienie, czy wyprowadzanie na spacer. Niechęć do gryzienia lub gryzienie jedną stroną także może oznaczać problemy z zębami.

 

Nie dopuść do stanu chorobowego!

Nieleczone problemy dentystyczne mogą doprowadzić nie tylko do utraty zębów, lecz także do uszkodzenia przez szkodliwe bakterie ważnych narządów, takich jak: mózg, serce, czy płuca. Najlepszym sposobem na utrzymanie zdrowych zębów, podobnie, jak u ludzi, jest codzienne szczotkowanie. Na rynku są dostępne specjalne szczoteczki oraz pasty do mycia zwierzęcego uzębienia. Odpowiednie żywienie to również podstawa. Sucha karma podawana przynajmniej raz dziennie ułatwia pozbycie się osadu z zębów. Zaleca się także serwowanie przysmaków dentystycznych, które mają specjalny kształt a niektóre nawet świeży aromat. Takie przysmaki są bogate w składniki, które hamują odbudowywanie kamienia nawet o 80%!

 

Leczenie nie jest takie straszne

Idąc z pazurem do weterynarza, nie musimy obawiać się, że nasz pies lub kot będzie przeżywał koszmar podczas źle się kojarzącego ludziom borowania. Zazwyczaj zabiegi dentystyczne są robione podczas znieczulenia ogólnego i nie ma obawy, że zwierzę nie obudzi się z narkozy. Co ważne, zwierzęta żyją szybciej niż ludzie, dlatego ich leczenie także przebiega sprawniej, poważne przypadki można wyleczyć w ciągu kilku miesięcy. Zwierzętom można również zakładać implanty oraz aparaty korygujące. Według niektórych osób to zapewne przesada, ale przecież dla psów wystawowych i pracujących zdrowe zęby do warunek konieczny. Jeżeli chodzi o finanse, to wizyta dentystyczna u weterynarza nie jest wcale droższa od ludzkiego specjalisty.

 

Problemy jamy ustnej u zwierzaków są niedostrzegane przez ludzi, mało się o nich mówi, często zapomina. Dlatego po przeczytaniu tego artykułu zachęcamy do zajrzenia psu lub kotu do pyszczka i zastanowienia się, czy nasz pazur może bez wstydu uśmiechać się do sąsiadów?

Warto to zrobić szczególnie w lipcu, ponieważ jest to Miesiąc Zdrowych Zębów! Dzięki akcji organizowanej przez Mars można umówić się na bezpłatne badanie dentystyczne i uzyskać rady dotyczące prawidłowej higieny jamy ustnej. Listę weterynarzy, którzy biorą udział w kampanii można znaleźć pod adresem:http://www.pedigree.pl/miesiaczdrowychzebow