Ziółka na uspokojenie

Znamy wiele metod relaksacyjnych, jednak zdziwić was może fakt, jak wiele z nich ma zastosowanie także w przypadku naszych futrzanych przyjaciół. Masaż, esencje kwiatowe lub farmakologia to tylko kilka z sposobów jakie wykorzystuje się, aby uspokoić nasze zwierzaki.

Źródło: iStock

Wiele uspokajających specyfików, które pomagają nam przetrwać stresujące dni ma też zastosowanie w świecie zwierząt. Jednym z ciekawszych środków o działaniu uspokajającym także wobec zwierząt są esencje kwiatowe. Terapia oparta na takich esencjach została stworzona w 1930 roku przez brytyjskiego lekarza i homeopatę Edwarda Bacha. Początkowo preparaty te wykorzystywano jedynie w terapii ludzi, jednak od jakiegoś czasu stosuje się je także u zwierząt. Esencje kwiatowe Bacha dostępne są w aptekach i sklepach ze zdrową żywnością. U psów najczęściej stosuje się preparat zwany Rescue Remedy, w Polsce znany także jako „Pierwsza pomoc” lub „Lek pierwszej pomocy”. Zawiera on mieszkankę pięciu esencji, które obniżają poziom stresu, pomagają opanować psychiczne napięcie, panikę, dezorientację i rozpacz. Preparat ten może być alternatywą dla środków uspokajających podczas wizyty u weterynarza, psiego fryzjera, podczas burzy, transportu czy innych stresujących dla psa sytuacji. Zwykła dawka to 4 krople do miski z wodą, lub bezpośrednio na język psa.

Psom podawać można także jednoskładnikowe esencje. I tak np. Aspen (osika) ma zastosowanie w sytuacjach nagłego, niewyjaśnionego strachu połączonego z drżeniem, dyszeniem, wydalaniem moczu, kuleniem się, opadaniem uszu i ogona. Cerato (cerato) można stosować w przypadku psów cierpiących na ogólny brak pewności siebie, a Heather (wrzos pospolity) u psów, które ciężko przeżywają pozostawanie samotnie w domu. Mimulus (kroplik) stosuje się u psów nieśmiałych, lękliwych, obawiających się konkretnych bodźców: obcych ludzi czy wysokości. Dla psów, które wyglądają jakby oczekiwały aż stanie się coś złego polecam Red Chestnut (kasztanowiec czerwony). Natomiast dla psów z problemem samookaleczania zastosowanie ma Sweet Chestnut.

Esencje kwiatowe są jednym z najbezpieczniejszych środków uspokajających dostępnych na rynku, nie ma możliwości ich przedawkowania u psa, choć w przypadku esencji jednoskładnikowej zaleca się stosowania dwóch kropli zamiast czterech, które są zalecaną dawką przy np. Rescue Remedy. Oba preparaty mogą być stosowane równolegle.

Dosyć nową substancją na rynku jest Dog Appeasing Pheromone (Psi feromon kojący) w skrócie DAP. Preparat ten zawiera syntetyczną postać feromonu, który karmiące samice ssaków wytwarzają w gruczołach mlekowych w trzy do pięciu dni po narodzinach potomstwa. Feromon ten ma działanie uspokajające zarówno na szczeniaki, jak i na dorosłe psy. Preparat dostępny jest w sklepach dla zwierząt, najczęściej w formie sprayu. Jeśli twój pies jest ogólnie nerwowy lub stresuje się czyjąś wizytą lub wycieczką w nowe miejsce możesz spryskać feromonem jego legowisko, całe miejsce lub bandamkę, którą mu założysz. Dodatkowo warto użyć DAP podczas masażu, dzięki czemu pies jeszcze bardziej się zrelaksuje, a dodatkowo będzie miał milsze skojarzenia z zapachem DAP, co można później wykorzystać np. na stresującym spacerze.

W niektórych przypadkach możemy mieć do czynienia z tak silnymi dolegliwościami lękowymi, że może pojawić się potrzeba zastosowania farmakoterapii. Przed zastosowaniem kuracji najlepiej porozmawiać z behawiorystą i lekarzem weterynarii.

Najczęściej przepisywane psom doraźne środki to benzodiazepiny takie jak Valium lub Xanax. Do długoterminowej terapii używane są selektywne inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny (SSRI) - zalicza się do nich Prozac, Paxil i Zoloft. Innymi lekami długoterminowymi są trójcykliczne leki depresyjne (TLPD). Są to m.in. Clomicalm i Elavil. Żaden z tych leków nie wywołuje stanu odurzenia.

Szczególną uwagę należy zwrócić na acepromazynę, czyli lek Sedalin, często przepisywany przez lekarzy weterynarii do podawania w pojedynczych sytuacjach lękowych (np. sylwester, jazda samochodem czy burza). Po jego podaniu pies wygląda jakby zrelaksowany spał lub wypoczywał. Lek ten prowadzi do obniżenia ekscytacji i ruchliwości poprzez relaksację mięśni. Jednak działa on tylko na motorykę, a nie na świadomość. Jak wykazały badania Dr Patricia McConnella mózgi psów, którym podano Sedalin, działały z prędkością „ponaddźwiękową”. A więc chociaż pies wydaje się rozluźniony, tak naprawdę może być przerażony. Co gorsza: zapamięta cały ten stres i następnym razem jego reakcja na tą samą sytuację może być intensywniejsza.

Warto pamiętać, że stosowanie środków i metod relaksacyjnych powinno być dodatkiem do modyfikacji zachowania, a nie jako alternatywą. Same leki nie poprawią poczucia psiego bezpieczeństwa, konieczne jest właściwe podejście i nasze zaangażowanie.