Polskie przysłowia z psem w roli głównej

Przysłów w języku polskim jest całe mnóstwo. Zwłaszcza rzysłów pod psem i z psem w roli głównej. Raz jest psi los, a raz psie szczęście. Jak to jest z psimi przysłowiami? Czy znasz je wszystkie?

Źródło: BigCheesePhoto/Thinkstock
Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się
Zdjęcie 5/7
Coś jest pogniecione, niechlujne, nieatrakcyjne, czyli...

Jak psu z gardła wyjęte

Choć najpopularniejszym bohaterem polskich przysłów są podobno: koń, głowa, baba, ksiądz, nos i dziad, to jak widać i psy mają tutaj swoje całkiem spore poletko. Ciekawe jednak dlaczego akurat z psiego gardła wyjęte coś, ma w potocznym języku przysłów znaczenie pejoratywne. Przecież cokolwiek wyjęte z gardła konia, człowieka, czy psa, będzie tak samo niechlujnie i nieładnie wyglądać... Prawdopodobnie są to jeszcze pozostałości po dawnej symbolice psa, która nie zawsze odbierana była jednoznacznie pozytywnie. W mitologii greckiej znany był Cerber, czyli trzygłowy pies strzegący wejścia do świata zmarłych. Także mitologiczni greccy bogowie ciemnych sfer pojawiali się w postaci psa (na przykład Hekate, bogini ciemności i widm). W Starym Testamencie pies przedstawiany jest jako symbol grzechu i podłości, a ortodoksyjni Żydzi uważali psy za zwierzęta nieczyste, gdyż piły krew. W wielu kulturach określenie pies traktowane było jako obelga, stąd doszukać się można niezbyt pozytywnych skojarzeń w związku z psem, które przeszły do języka potocznego w postaci przysłów.

Prezent dla zwierzaka

Newsletter